Pokazywanie postów oznaczonych etykietą capo blanco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą capo blanco. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2026

Coctail Party - Październik

 

Efekt cocktail party - zjawisko to umożliwia skupienie się na jednym sygnale wyodrębnionym w środowisku akustycznym, przy zachowaniu możliwości odbioru pozostałych dźwięków pochodzących z wielu źródeł o różnej lokalizacji.

PSYCHIC MIRRORS - DRAW ME YOUR FAVOURITE FUNK


No cóż, rozpoczęła się jesień, czas polowania na ludzi przez rośliny zrzucające liście, więc by nie stać się ofiarą trzeba wzmocnić kondycję. Ułatwi Wam to dobra muzyka boogie, jaką w 2016 roku wyprodukowali Psychic Mirrors. Ruszajcie się!

SHOKO IGARASHI - COMFY PLACE


Jesień to także czas sinusoidalnych wartości temperatur (sakramencko różnych, jak mawiała moja babcia) zmieniających się w ciągu dnia, więc warto mieć ciepłe miejsce dla siebie, by móc w komfortowych warunkach cieplnych posłuchać Shoko Igarashi. 

BOBBY HUTCHERSON - MONTARA


10 lat temu, przed nadejściem jesieni, zmarł wybitny amerykański kompozytor i wibrafonista Bobby Hutcherson. Co ja robiłem 10 lat temu? Czy słuchałem Montary? Bardzo prawdopodobne. 

18 DAYS - 夜想曲


Cudownie oniryczne dźwięki wyłaniają się niczym beskidzkie doliny zasnute gęstą mgłą, a ja obserwuję to wszystko z góry. Świetna piosenka. 

SINGLE GUN THEORY - THE SEA OF CORE EXPERIENCE


Single Gun Theory uchodzi za kultowy zespół w Australii. W swojej muzyce bazowali na elektronice, trip-hopie i samplach, a wszystko to spinał cudowny wokal Jacqui Hunt. 

POLA - STRYCHNINE


Jakbym słyszał Wolfganga Voigta bawiącego się glitchem. Tylko dwa albumy w karierze to zdecydowanie za mało. Gdzie jesteś Pola?

MADONNA  - RAY OF LIGHT


Do albumu Ray of Light mam ambiwalentne uczucia. Nie zgadzam się, że było to przełomowe wydawnictwo dla popu czy Madonny (chyba że chodzi o Grammy); po niemal 30 latach od premiery ciężko mi jest przesłuchać ten album od początku do końca (nie lubię Frozen). Jedyne co nadal podoba mi się i robi wrażenie, to "jeden, długi gitarowy jam" jakim jest utwór tytułowy. RIP William Orbit. 

CAPO BLANCO - A PROMISE LOVE


Delikatne nici przędne pająków lądują na mojej twarzy w ostatnich promieniach zachodzącego słońca w czasie trwania babiego lata. Dźwięki A Promise Love dają nadzieję, że już niedługo znów nadejdzie lato i miłość. Bajo..