Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dawaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dawaj. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 listopada 2011

poDAWAJ! dalej


Przyjęło się, że we współczesnym świecie trzeba ciągle brać. I nie sposób zmienić tego nawyku, gdy w Twoje ręce wpada taka miła niespodzianka. Kolejna, której nadawca pochodzi z Wrocławia. Coś dobrego dzieje się w tym mieście, co budzi moje zaniepokojenie o pozostałe sceny muzyczne w Polsce.


dawaj! (z małej litery i z akcentem na drugie a) to duet, który tworzą Julcia Kwietniewska i Krzysiek Birowski. Projekt ten bazuje na polskich tekstach śpiewanych przez Julcię. Krzysiek natomiast odpowiada za stronę muzyczną całego przedsięwzięcia. dawaj! to także odskocznia od hałaśliwych gitar, które towarzyszą tej dwójce w zespole Robot House - przecież każdemu należy się chwila odpoczynku. Dwuosobowy projekt skupia się na tworzeniu ładnych piosenek, lekko melancholijnych, którym można przykleić łatkę indie rock czy folk rock, ale my nie o tym chcemy mówić. To, co najbardziej podoba nam się w ich muzyce, to ta efemeryczna nutka psychodelii, która niepozornie wkrada się w te utwory nadając im niejednoznacznego charakteru - dlatego też katalogowanie tej muzyki nie ma sensu. Każdy nazwie ją po swojemu (niech wam wystarczy definicja: ładne piosenki).

Cztery utwory, których można posłuchać na ich Fejsbuku (+ koncertowy Roland), to psychodeliczne, muzyczne delicje, którymi można się długo delektować lub też jeść łapczywie. Jak kto lubi. Słychać tu wpływy Ścianki, ale tej z Białych Wakacji (niezwykle intrygujący Paciorek i równie frapujący Ty zawsze prowadzisz). Mnie samego najbardziej uwiódł Utwór o rzecze, wielowarstwowa kompozycja, w której dosłuchuję się (w początkowej i końcowej części) dźwięków charakterystycznych dla Davida Robacka - nie ma przeciwwskazań by powtórzyć ją jeszcze sto razy lub tysiąc. Na 3 wita nas altówka i przesterowana gitara, która tworzy niemal shoegaze'ową muzyczną ścianę. Całość jest lekka, dzięki czemu słucha się tego znakomicie. Trzeba przyznać, że dawaj! jak i spokrewniony Robot House posiadają niezwykłą zdolność do tworzenia chwytliwych melodii. O takie zespoły, mimo ekspansji internetu, wciąż trudno, więc jest się z czego cieszyć (to zdanie ma charakter wybitnie subiektywny).


dawaj! ma już za sobą klubowy debiut jak również prezentację w najpopularniejszym programie Polskiego Radia - w Trójce. Wciąż jednak doskwiera im brak popularności, rozpoznawania na ulicach, błagalnego proszenia o autografy, pomyłek typu: czy to nie jest przypadkiem gitarzysta Sonic Youth albo czy ta pani nie była wczoraj u Oprah'y? Nie dawajcie dzieciom grzybów! Dbajcie o ich rozwój obdarowując ich tego typu muzyką. Zamiast brać - dawaj!. Kto żyw i ci, którzy mają konta na najpopularniejszych portalach społecznościowych - poDawaj! dalej.

Lubię to! - dawaj!