Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rachel weisz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rachel weisz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 listopada 2011

Dom Snów


Dom Snów
reż. Jim Sheridan
2011

Śniłem, w sumie jak praktycznie zawsze kiedy śpię.. Śniłem o tym, że wraz z moim kolegą zostaliśmy napadnięci przez bandę hooligans. A my, że w walce zostaliśmy wychowani, niczym Spartanie wyszkoleni, gibcy jak Rocky Balboa, "tańczyliśmy" na asfaltowym ringu jakim był parking, doprowadzając oprawców do szału. Wszystko by było fajnie, ale się potknąłem na dziurze i dostaliśmy bęcki. Na szczęście to tylko sen;) I dobrze o tym wiedziałem, bo obudziłem się z całym zestawem moich prostych zębów.

Lecz nie zawsze musi tak być, jestem pewien, że nie raz zdarzyło się Wam mylić jawę ze snem, albo sen z jawą. Jak kto woli. Ja osobiście, oczywiście należę do tego grona.