Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deerhunter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deerhunter. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 grudnia 2019

środa, 30 grudnia 2015

Podsumowanie roku 2015. Piosenki. cz.1

21. GRIMES - REALITI

"Całus w prawy policzek, drugi w lewy. I ruszyłam do domu owej nocy. I tak dowiedziałam się, że po zabójstwie, jestem ostatnią, która została. Może mnie to doprowadzić do szału. Bo noce nie dawały żadnych szans i ze mną też to się działo! Szłam ulicą pod niebem wściekłym od gwiazd, mogącym zrzucić z siebie niektóre przypiny - w takich chwilach człowiek się niewiarygodnie zmniejszał i nie był już jednym z Bogów"
(Ignacio Maranca, "Triumf Samotności", przeł. J. Pustułka, Kraków 1992, s. 132).



5. TAME IMPALA - LET IT HAPPEN

"Winny, którego szukacie, był niesamowicie przekonywujący. Dawno już zapomniałem, kiedy go spotkałem, ale miało to miejsce przy skalistej rafie, obok której znajdowała się przystań. Proszę potraktować poważnie to, co powiem. Kiedy usłyszałem historię, która wydarzyła się za życia Otto Haushofera, nie tylko moja mowa się odmieniła, lecz przede wszystkim myślenie. Na czym to ja skończyłem? Już wracam do tej historii. Otóż, panie inspektorze, za pozwoleniem pańskiej cierpliwości, proszę przysunąć się bliżej światła, opowiem panu, narażając się na śmierć, kilka mało znaczących faktów ze spotkania z nim, by wyjaśnić, do czego doszło w przystani."
(Lars Magnusen, "Nasz Wróg", przeł. T. Królak, Warszawa 1976, s.24).

Ulubiony moment: od 4:43 do samego końca



24. DEERHUNTER - BREAKER

"Powiedz jej kiedyś, Tomku - radziła - że ona ma większe niż inne dzieci prawo do Ojca w niebie. Przypomnij, że Pan Jezus mówił o ptakach niebieskich, o liliach polnych, że nad nimi czuwa i zapewniał, że nasz Ojciec w niebie o każdego z nas jeszcze więcej się troszczy i bardzo nas kocha. Jest najlepszym Ojcem. Iza też ma Matkę. Przecież Matka Jezusa jest też Matką wszystkich dzieci Bożych. A sieroty, takie jak Iza, kocha szczególnie. Jeśli ona o tym będzie pamiętać, nie będzie jej smutno - zakończyła Mamusia." 
(Olgierd Nassalski, "Rok Wielkiej Przygody", Warszawa 1992, s. 58).



2. BEACH HOUSE - LEVITATION

"Ciocia Marysia ma smutne zielone oczy i jest dziwnie spokojna, patrząc na lewitującą nad ziemią Olgę. Wróciły wspomnienia z przeszłości; atawistyczne znamię znów dało o sobie znać, lecz ona nie dostanie kolejnej szansy. Od kliku tygodni jest pod opieką endokrynologa, uzupełnia niedobór hormonów. Żeby normalnie żyć, suplementy tyroksyny będzie musiała łykać już zawsze. Ostatni raz zdarzyło się jej to w czasie sierpniowych, wręcz infernalnych upałów, gdy była jeszcze zdrowa. Marysia z przyjemnością pozwoliła się porwać niebezpieczeństwu lewitacji, a Słońce roztrzaskało się o chodnik, wpadając w wir namiętności." 
(Beata Bajerska, "Opowiadania", Wydawnictwo Minus, Kraków 2004, s. 75).



20. JULIA HOLTER - HAVE YOU IN MY WILDERNESS

"Obezwładniało go zmęczenie, usztywniało kark i zamykało powieki. Schody gwałtownie zwęziły się na piętrze, minął doktora, który miał go zastąpić. Gdy dotarł do wyjścia, ochroniarz strzelił za nim z pistoletu, a papierowa kula zrobiła dziurę w kształcie głowy Mao Tse-tunga. Po lewej i po prawej stronie wznosiły się piękne konstrukcje z zakochanych par, a to mogło doprowadzić do zgubienia drogi. W końcu dotarł do katedry, gdzie na ołtarzu, w morzu kwiatów, spoczywała jego Claudia, lepka od jego pocałunków, o bursztynowym kolorze skóry i nieskazitelnym zapachu. Wróciłeś do mojej pustyni, rzekła, i nie odchodź już więcej".
(Amado Zubieta, "Głos dla Ciebie uwiędły", przeł. Z. Katafiasz, Wrocław 2003, s. 43).

sobota, 2 października 2010

Deerhunter - Halcyon Digest

4AD 2010


Nowy album amerykańskiej grupy Deerhunter utrwala ich pozycję na współczesnej scenie indie-rockowej, ale nie przynosi jakościowego skoku muzycznego w porównaniu z poprzednimi wydawnictwami. Potwierdza jedynie, że Bradford Cox i spółka mają ogromny talent do pisania prostych i chwytliwych melodii, które stanowią także główną siłę Halcyon Digest.

środa, 23 czerwca 2010

Atlas Sound - Weekend EP

ATLAS SOUND
WEEKEND EP 2007


1. Friday Night We Took Acid and Laid on Matt's Bedroom Floor Staring at His Ceiling Fan While His Parents Watching a T.V. Downstairs

Jesteś już, dawno cię nie widziałem. Śniłaś mi się ostatnio. Nie powiem, ale przyjemny był to stan, zupełnie jak teraz. Niewiele z tego pamiętam... Widzę niebieskie słonie.... Mam gdzieś te wszystkie ograniczenia, ja chcę zasmakować wolności. Tylko ptak, gdy fruwa jest naprawdę wolny.... To pomoże? Dobra, ok. spróbuję. Wezmę jeszcze trochę, dobrze?... A pamiętasz tę łąkę? To była zabawa. Świat wiruje wraz ze mną...  Daj mi rękę, powróżę ci. Będziesz miała czarnego męża i białe dzieci. a pies będzie żółty. Śmieszne...
Od tamtego momentu nie rozmawiam z nimi. Żyję jak beduin, moim domem jest moja własna pustynia.
Dla ciebie znajdzie się miejsce nawet tam. Staniesz się różą tej pustyni... Grzegorz Napieralski!!! Chcesz zobaczyć mój czarny paznokieć? Żałuj... Boisz się ciemności? Podejdź bliżej. Już lepiej? Kici kici... Unosimy się nad ziemią, gdzie lecimy? Nie, nie chcę. Może tu?... Tam wtedy, to nie byłem ja... Wpływ rozszerzenia na nierówności regionów w UE.... Pink Floyd is dead!!! Ty mój muchomorku... Zaśpiewam ci coś... Podobało się?.. Mnie również... Hej Darek, zostaw to! Jak ja nie lubię tych małp. Chciałbym być niewidzialnym, nie dostrzegać swojej podobizny w lustrze, nie rzucać cienia, nie zwracać na siebie uwagi. Pewnie, że tak... Reprezentuję ugrupowanie pasztetowy gryzoń! Żądamy odjazdów. Mogą być do Wrocławia. A co tam... Odjeżdżam... Pięknie smakujesz... Jak Toffifee. Dobra wchodzę w to... Jestem w Paryżu na Polach Elizejskich, ubrana w turkusową sukienkę, ze szminką na ustach. Podchodzi do mnie Belmondo, z tymi swoimi kaczymi ustami i ... Nie, nie jestem drugą Seberg. Brak mi tchu... Dawno nie widziałem tak pięknego nieba. Ja chyba jednak jestem z Wenus. Wiem. Po oddechu...  Pójdziemy jutro popływać? Nauczę cię. Gdzie jest Nemo? Głucha cisza... Gdy umrzemy będziemy jedną z nich. Kocham piątki, bo wtedy nic nie muszę.... Co ty nie powiesz... To tylko mamy za darmo, co zrobimy sami. Ha ha ha ....
 
2. Saturday Night We Went Swimming And There Was A Light In The Water
 
No chodź. Nigdy tego nie robiłeś o tej porze? Będzie zabawnie. Zobaczysz. Znam jedno takie miejsce, gdzie jest naprawdę pięknie. Nikt nas tam nie znajdzie... Nie bój się.... Uuu uu zimno... Lalalalala... Mój rekord? 3 minuty. zapomniałem o zegarku... Czas - start! Płyniemy do zatoki, kto ostatni ten matoł. A to co... Ty też to widzisz? Ależ to jest cudne... Płyniemy!!! Czuje się tak lekko... Gdzie jesteśmy?.... To ty... Co tutaj robisz....nie wiedziałem... Zamknij oczy...nie wiedziałem... Nic nie mów. Czy to miejsce istnieje naprawdę? Tak, ale nikt oprócz ciebie jeszcze o tym nie wie. I się nie dowie. Dlaczego? ... Niemożliwe...
Kim tak naprawdę jestem... nie wiedziałem... gdzie ty byłeś? 


3. Sunday Evening We Relaxed In Our Rooms and Called Each Other on the Phone

Dzień dobry, tu Adam. Zastałem Magdę? Witaj, co słychać? Chyba z 10 lat... Pamiętam jak przez mgłę... Miałaś długie blond włosy... i okulary przeciwsłoneczne. To były czasy.... co u mnie? nothing special... Nie, coś ty! Jestem u siebie w pokoju. Tak, mam. data? październik 2001. ale to szybko leci... Jestem wolnym strzelcem.... Znak zodiaku? wodnik. Mów lepiej co u ciebie.... Naprawdę? To gratuluję, jestem z ciebie dumny. Zawsze o tym marzyłaś i dopięłaś swego.....najwyraźniej tak. Tamten wieczór... nigdy tak się nie czułem. To twoja zasługa. a pamiętasz Michała, tego z długimi włosami, co kochał się w Marylin Monroe? Cały czas wierzy, że podróż w czasie umożliwi mu spotkanie z nią... Ja, myślę że tak. Oglądałem na discovery taki program,.... i jest możliwe. Ale my tego nie doczekamy. Ja na pewno. Ty musisz! Dlaczego wtedy odszedłem? Ty mi powiedz... No tak... szkoda, że tak długo się nie słyszeliśmy. Musimy się spotkać... Kiedy możesz... Aha... Czyli nic z tego.... A kiedy wracasz? ... rozumiem, czyli już się nie zobaczymy. No cóż, tak już musi być.... Nie zapomnę... Cześć.



Siema! Stary jakie piwo, jaki bar, przecież dopiero co wróciliśmy z niego. Muszę się zrelaksować. Wszystko mnie boli. Spać mi się chce i jeszcze Włosi wygrali mundial. Jezu..... We wtorek. No gramy wtedy. Z Motyką Piła. Ale człowieku, przecież oni są tępi jak... piła. Nie wiem czy dam radę. Wszystko się spierdoliło. Wszystko!!! Głuchy jesteś... A co mi do tego... Słuchaj nie mieszaj się w cudze sprawy.... Ja tak zrobię... Mam nowe reeboki. 250 zeta. Ale jak suną. Dobra, kończę bo mi się oczy zamykają.
No tak, ale ... nie chce mi się rozmawiać...



Hej, tak jak się umawialiśmy....
Nic nie poczują. To potrwa tylko chwilę. Chwilę, która zapoczątkuje wieczność. Nie mogę się doczekać... Tak, nadal płacze... Nie rozumie... Nie martw się. To i tak nic nie da. Ja już wiem. Cieszę się, że ty też. Teraz odpoczywam. Są tu ze mną. Bawimy się...

_________________________________________________________________________________

EP-ka Weekend została udostępniona 15 grudnia 2007 roku, tylko w formie cyfrowej. Różni się od pozostałych wydawnictw Bradforda Coxa, gdyż niemal w całości wypełnia ją muzyka ambient, czy też jak ktoś woli, kwasowa elektronika. Nadal jest do ściągnięcia za darmo tutaj. Atlas Sound zagra na tegorocznej edycji Off Festivalu.



Ocena: 8/10