Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kenji kawai. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kenji kawai. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 lipca 2010

Kenji Kawai - Dark Water OST


Potrzeba bezpiecznego odczuwania strachu dość wcześnie stworzyła popyt na horror jako jeden z gatunków filmowych. Tym, którzy na co dzień nie mają bliskiego kontaktu z okrucieństwami tego świata, gatunek ten zapewnia solidną porcję mocnych wrażeń. W czasach filmu niemego pozornie ograniczone środki wyrazu stawały się często atutem dzieła filmowego. Tak też było w przypadku horrorów, gdy brak dźwięku zespolony z tajemniczą aurą czarno-białego obrazu okazywał się sprzymierzeńcem reżysera i aktorów, a niektóre z dzieł tego czasu do dzisiaj wywołują u widzów dreszcze (chociażby Golem Henrika Galeena z wybitnym niemieckim aktorem Paulem Wegenerem w roli tytułowej). Gdy kino zaczęło do nas przemawiać nie tylko obrazem ale i głosem, niemal automatycznie pojawiła się potrzeba tworzenia muzyki, która powodowałaby zwielokrotnienie wywoływanych w nas emocji. Ileż razy nawet najdelikatniejsze, pojedyncze dźwięki czy takty muzyki, potęgują przerażenie, strach lub odsłaniają nieodkryte pokłady wrażliwości, o których nie mamy pojęcia? Horror niczym się tu nie wyróżnia. Wręcz przeciwnie - często to właśnie do horrorów powstają wyjątkowe ścieżki dźwiękowe, zapadające w pamięć głębiej niż dzieło filmowe.