Efekt coctail party - zjawisko to umożliwia skupienie się na jednym sygnale wyodrębnionym w środowisku akustycznym, przy zachowaniu możliwości odbioru pozostałych dźwięków pochodzących z wielu źródeł o różnej lokalizacji
A: Dzień mokry.
B: Dzień dobry chyba?
A: Przecież ja Cię nie witałem tylko powiedziałem, że jest mokry czwartek. Zaprzeczysz?
B: Nie, nie.. Co chcesz? Ty się nie odzywasz bez najmniejszego powodu.
A: Słusznie, mam interes do Ciebie i do Ciebie też Michale Karpiuku herbu Leszcz. Otóż posłuchajcie, znam Was nie od dziś, kilkadziesiąt piw z Wami wypiłem więc wiem jacy jesteś przed i po..
B: No ok, co z tego??
A: Nie przerywaj! Jak wiecie, ostatnimi czasy coś się dzieje. Wystarczy spojrzeć na Kempę, nagle zamienił się w wulkan energii. Wszędzie podobno czai się zło, nawet warzywa są złe, a zawsze uchodziły za najzdrowsze. Nie podoba mi się to. Świat chwieje się w posadach, na Marsie odkryto tajemnicze budowle. Coś się święci.
B: I co to niby ma wspólnego z nami. Z żadną z wymienionych przez Ciebie rzeczy nie mieliśmy nic wspólnego.
A: Wiem, ale posłuchajcie. Żartowałem! Zrobiłem Was w balona, daliście się nabrać jak woda do wiaderka.
B: Ciśnie się tylko jedno słowo na usta, ale nie bądźmy rustykalni. Myślałem, że będziesz pytać o CP, czy może o zbliżający się jubileusz.. Żartowniś się znalazł.
A: Nudni jesteście i monotematyczni wiec nie będę Was o nic pytał. Po prostu dawno mnie tu nie było. Pozdrawiam wszystkich fanów.
B: Weź nie ...