Efekt cocktail party - zjawisko to umożliwia skupienie się na jednym sygnale wyodrębnionym w środowisku akustycznym, przy zachowaniu możliwości odbioru pozostałych dźwięków pochodzących z wielu źródeł o różnej lokalizacji.
THE STROKES - GOING SHOPPING
Ból dupy mają wszyscy ci, którzy nie mogą zdzierżyć Juliana śpiewającego z pomocą autotune'a. Ja pierdolę, ale ludzkość rodzi problemy. Przecież Going Shopping to The Strokes w całej swojej okazałości - chwytliwe, ze spierdoloną solówką i zblazowanym klimatem. Podoba się!
ASYLUM PARTY - PLAY ALONE
W czasie rekordowych upałów przyda się fala zimnych dźwięków. Asylum Party to założony w 1985 roku francuski zespół new-wave, który cztery lata później nagrał znakomity album Borderline. I to właśnie z niego pochodzi Play Alone.
ALL TROUVEE - DARLING
Zagubiony brylant ery italo-disco.
CAPTAIN SENSIBLE - WOT
Piosenki, podobnie jak książki czy filmy, często powstają na kanwie wydarzeń z życia. Pan Kapitan podczas trasy koncertowej po USA nie mógł spać, bo jacyś goście o 5 rano rozpoczęli prace na budowie. Ten dudniący dźwięk stał się podstawą do stworzenia największego w jego karierze przeboju (z pomocą świetnego Tony'ego Mansfielda). A bas kręci moim ciałem...
HONEY DIJON & TIM K. feat. JASON WALKER - BURN
Dobry house zawsze w cenie.
MALCOLM McLAREN and THE BOOTZILLA OCHESTRA - DEEP IN VOGUE
Miałem kiedyś kolegę w pracy, fotografa amatora, którego marzeniem było, by jego zdjęcie znalazło się w magazynie Vogue. Nic mi o tym nie wiadomo czy się to udało, ale jak słyszę hasło: vogue to przychodzą mi do głowy cztery myśli - Madonna, catwalk, wspomniany kolega (bez aluzji) oraz Malcom.
MOON PANDA - TANGERINE LIGHT
Wokal i muzyka kierują mój wzrok w stronę Mr. Twin Sister. Czyli jest dobrze...
TOMASZ MAZOWIECKI - ZABIERZ MNIE
Podczas pewnej studenckiej libacji, kolega Nataniel stwierdził, że w młodości oglądał namiętnie Idola, a jego ulubieńcem był Tomek Makowiecki. Faktycznie, gościu ma w swojej karierze parę utworów, które mocno lubię. To jeden z nich.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz