Sąś my
Nikt nie spodziewał się po ostatnim tygodniu wakacji tego, zwłaszcza po prawie 2 miesięcznej fali pogody z nad W.Brytanii. Jest gorąco.. Ba, jest zajebiście gorąco. I tutaj ujawnia się nasza natura wszędobylskiego narzekalstwa. Zimno-źle. Gorąco-źle. Umiarkowanie ciepło-źle. Wietrznie-źle. Deszczowo-źle. źle, źle, źle, źle.. Ale są pewni szczęśliwcy dla, których każda pogoda jest dobra na wypicie "Kormorana". Chłopaki z Fredek przybywają nad morze, Rowy witają ich przepięknym sztormem i informacją, że niedaleko stąd pojawił się wieloryb.